niedziela, 8 czerwca 2008

>wczoraj bylam na grillu urodzinowym u Martynki na jelonkach...bylo fajnie i zdjecia mam nadzieje niedlugo sie pojawia w mojej galerii :D
>dzis mi napisali w extranecie, ze jutro o 9 rano mam poprawke z laborkow ppp, zajebiscie, ze wtedy mam tez cwiczenia z logiki...a rozdwajac sie niestety nie umiem...NIESTETY


>piosenka na dzis
http://youtube.com/watch?v=wJHdAJj1Jhk

5 komentarzy:

Mariusz Kosakowski pisze...

Ja mam za to egzamin we wtorek, przysłonięty brakiem pewności czy zaliczyłem ćwiczenia-pewnie tak, ale... A jak tu dziś spokojnie usiedzieć, Polska gra z Niemcami, Kubica bije sie za Polskę w Kanadzie...

Niestety? Raczej stety dziś jest moda na rzeczy, wartości tylko w jednym egzemplarzu. Nie potrafiąc się rozdwajać pozostajesz wartością dla tego kogoś, dla chwili w której ktoś z pewnością poczuje sie wyróżniony ważniejszy od kilku kartek papieru...

mi pisze...

taaa, faceci i ich mecze :) ogladalam wczoraj ten mecz i wcale jakos mnie to nie pociagalo :D

a niestety, bo czasem chcialabym jakos sie sklonowac, bo 24h mi nie wystarczaja...ani na nauke a tym bardziej na sen..

"...nie mam czasu na seks a tak bardzo chcialabym miec, nie mam czasu na kochanie, na pieprzoty, calowanie..."
M. Peszek

Mariusz Kosakowski pisze...

Tak szczerze to ja oglądam mecze tylko jak są mistrzostwa jakoś mi sie ta atmosfera udziela i już... Wole F1.

Przyznam Ci racje z tym sklonowaniem siebie, jutro "gram mój własny ciężki mecz" - egzamin i przydałoby sie się mnie trochę więcej.

"...nie mam czasu na seks a tak bardzo chcialabym miec, nie mam czasu na kochanie, na pieprzoty, calowanie..." - może czas połączyć naukę z przyjemnością...???

mi pisze...

to oswiec mnie w jaki sposob mozna polaczyc cos "niefajnego" z czyms przyjemnym?

Mariusz Kosakowski pisze...

Konia z rzędem temu, kto to wymyśli. Jeśli miałabyś do nauki anatomie byłoby łatwej to pogodzić... Zresztą co ja się będę tutaj mądrzył "ja tu tylko sprzątam".