>czytam wysokie obcasy co sobote a bo to w wwce podobno uwazane jest za nowy trend.ale ja to czytam ot tak, bo lubie.
>Mati jezdzi po Piwnicznej, Slowacji, Zakopcu i Czechach i z kazdego tego miejsca dostaje pozdrowienia.
>zara - namierzylam fajna sukienke i buty, ale potrzebuje na ta przyjemnosc 600zl
>a ciastka z czekolada BEDE jadla,nawet w nocy
>a dziewczyna mojego kolegi wkurzyla sie, ze wstawia on opisy do mnie na NK, wiec jak kazdy podwladny facet musial je usunac...zal.pl....swoja droga zadaje sobie pytanie kiedy zacznie sie emancypacja mezczyzn?
sobota, 31 maja 2008
piątek, 30 maja 2008
czwartek, 29 maja 2008
>ppp nie zaliczone, tak jak 90% roku...
>Kamil mi uciekl i z % statystycznymi zostawil mnie sama...BOYS
>wieczor spedzam nastepujaco, jem chipsy, pije...sok pomaranczowy i gadam z moim bylym...daaaaaaawnym bylym....M.T. (ehhh czasy podst mi sie przypominaja)a fajne jest to, ze dziwnie mi sie zdaje, ze jest on moim przyjacielem, wiec widocznie przyjazn jest mozliwa miedzy kobieta a mezczyzna, nawet po milosci :)... chociaz gdzies tam w glebi chyba zawsze go bede kochac...
>Kamil mi uciekl i z % statystycznymi zostawil mnie sama...BOYS
>wieczor spedzam nastepujaco, jem chipsy, pije...sok pomaranczowy i gadam z moim bylym...daaaaaaawnym bylym....M.T. (ehhh czasy podst mi sie przypominaja)a fajne jest to, ze dziwnie mi sie zdaje, ze jest on moim przyjacielem, wiec widocznie przyjazn jest mozliwa miedzy kobieta a mezczyzna, nawet po milosci :)... chociaz gdzies tam w glebi chyba zawsze go bede kochac...
środa, 28 maja 2008
>dostalam od Piotra odpowiedz kozakow:
Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z Ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz Ty, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z Tobą ziemią i wodą, kurwa Twoja mać. Kucharzu Ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński Ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa Twoja mać.
O tak Ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz Ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!
Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami»[2]
Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z Ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz Ty, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z Tobą ziemią i wodą, kurwa Twoja mać. Kucharzu Ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński Ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa Twoja mać.
O tak Ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz Ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!
Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami»[2]
wtorek, 27 maja 2008
RAPE ME - tak mam ochote krzyczec dzis
>czkawkuje sobie dzis caly dzien...calutki...
>no i musze zaczekac 3 miesiace...bo potem podobno mi przejdzie :)
>niedlugo ide sobie wlosy pofarbowac, zdobylam juz aprobate mojego guru Tomasza :) oaz sir Domenico, ktory twierdzi, ze nowa fryzura bedzie bardziej sexi (ale ujawnil tez, ze w dalszym ciagu bez wzgledu na to jaki mam kolor wlosow podobam mu sie, moze nie wprost, ale zasugerowal delikatnie)
wiec niedlugo kolejna zmiana w moim wygladzie :)
D.poza tym nie chce sie przyznac, ale ja wiem, ze uprawia sex analny :)
>no i ja mam ochote na sex...bo kazdy dzis o tym gada i mnie nastroili :) a tu nie ma z kim :D
>no i musze zaczekac 3 miesiace...bo potem podobno mi przejdzie :)
>niedlugo ide sobie wlosy pofarbowac, zdobylam juz aprobate mojego guru Tomasza :) oaz sir Domenico, ktory twierdzi, ze nowa fryzura bedzie bardziej sexi (ale ujawnil tez, ze w dalszym ciagu bez wzgledu na to jaki mam kolor wlosow podobam mu sie, moze nie wprost, ale zasugerowal delikatnie)
wiec niedlugo kolejna zmiana w moim wygladzie :)
D.poza tym nie chce sie przyznac, ale ja wiem, ze uprawia sex analny :)
>no i ja mam ochote na sex...bo kazdy dzis o tym gada i mnie nastroili :) a tu nie ma z kim :D
poniedziałek, 26 maja 2008
>w godzinach porannych napadl na nas burlikowski...opierdolil wszystkich, ale i tak Edyte zostawil na deser, az biedna spoznila sie na zaliczenie laborkow z ppp
>zaliczenie laborkow okazalo sie nie takie latwe jak myslalam...a z nerwow az chcialo mi sie zygac
>co zadko sie zdarza, ale dzis zaklnelam przy tacie - powiedzialam "zjebalam"
>powrot na egejska...mam nadzieje, ze tu juz mnie nic przykrego nie spotka...ale 9/10 przypadkow smierci zdarza sie w domu...dzizzzz :D
text dnia:
>goń się krecie po parapecie...łaaa
>zaliczenie laborkow okazalo sie nie takie latwe jak myslalam...a z nerwow az chcialo mi sie zygac
>co zadko sie zdarza, ale dzis zaklnelam przy tacie - powiedzialam "zjebalam"
>powrot na egejska...mam nadzieje, ze tu juz mnie nic przykrego nie spotka...ale 9/10 przypadkow smierci zdarza sie w domu...dzizzzz :D
text dnia:
>goń się krecie po parapecie...łaaa
niedziela, 25 maja 2008
jeden skrot...
...ppp
i wszystko jasne
>zadzwonil dzis do mnie pan szyderca Dominik...ot tak, zeby sobie ze mnie pozartowac...:) ale tak naprawde pewnie sie stesknil :)
Pe.eS. ciesze sie, ze on nie moze dodawac TU swoich komentarzy :)))))
>a zapomnialam o Bombki urodzinach i obiecalam jej, ze przy najblizszym spotkaniu uskutecznie samobiczowanie :)
i wszystko jasne
>zadzwonil dzis do mnie pan szyderca Dominik...ot tak, zeby sobie ze mnie pozartowac...:) ale tak naprawde pewnie sie stesknil :)
Pe.eS. ciesze sie, ze on nie moze dodawac TU swoich komentarzy :)))))
>a zapomnialam o Bombki urodzinach i obiecalam jej, ze przy najblizszym spotkaniu uskutecznie samobiczowanie :)
sobota, 24 maja 2008
jakos imieninowo
>Mati to nawet loda mi kupil - duzego :P
>z tego wzgledu, ze duzo jezdze samochodem musialam go dzis posprzatac
>baaaaardzo duzo dzis zjadlam - a co najwazniejsze zrobilam sama szaszlyki
mysl wczorajszego dnia
>odkrylam, ze sa ludzie i "ludzie" i bywa czasem tak,ze ci drudzy niestety nie sa godni, zeby sie ze mna znac...
PiH - intymnie
>z tego wzgledu, ze duzo jezdze samochodem musialam go dzis posprzatac
>baaaaardzo duzo dzis zjadlam - a co najwazniejsze zrobilam sama szaszlyki
mysl wczorajszego dnia
>odkrylam, ze sa ludzie i "ludzie" i bywa czasem tak,ze ci drudzy niestety nie sa godni, zeby sie ze mna znac...
PiH - intymnie
wtorek, 20 maja 2008
19.05.2oo8 PONIEDZIAŁEK
>logika...i wszystko jasne...:)
wariacje z Matim telefonami, Edyta malujaca paznokcie, Karolina , ktora ciagle drze "twarz", Ula opierdzielona przez prof. B, Agnieszka rysujaca szlaczki, Gosia brechtajaca...

>edyta troche niewyrazna...(tydzien temu spala)

>zdenerwowana Ula


>Aga

>ja - dzielo Matiego

>prof. B.
wariacje z Matim telefonami, Edyta malujaca paznokcie, Karolina , ktora ciagle drze "twarz", Ula opierdzielona przez prof. B, Agnieszka rysujaca szlaczki, Gosia brechtajaca...

>edyta troche niewyrazna...(tydzien temu spala)

>zdenerwowana Ula


>Aga
>ja - dzielo Matiego

>prof. B.
niedziela, 18 maja 2008
sobota, 17 maja 2008
>proba opalania sie na balkonie...ale wscibscy sasiedzi nie pozwolili mi lezec bez stanika...
>spacer z Matim...byla fajnie do momentu kiedy moj aparat nie upadl i stoczyl sie na dol z kopca powstancow, czyli z wysokosci jakis 10 pieter :)
zostaly tylko zdjecia z tel... czyli lipa...

>tam stala sie tragedia...moja i matiego :)

>moje dzielo, zrobione aparatem telefonicznym - niestety...

>schodami w gore i dol...


>Widok z kopca
>spacer z Matim...byla fajnie do momentu kiedy moj aparat nie upadl i stoczyl sie na dol z kopca powstancow, czyli z wysokosci jakis 10 pieter :)
zostaly tylko zdjecia z tel... czyli lipa...

>tam stala sie tragedia...moja i matiego :)

>moje dzielo, zrobione aparatem telefonicznym - niestety...

>schodami w gore i dol...


>Widok z kopca
piątek, 16 maja 2008
:) zakupki
>opis przezyc z samochodu Madzi :)
- dotarlysmy do Arkadii bez wiekszych problemow
- z parkingiem tez nie bylo problemow, ale z parkowaniem juz wieksze (tylko, ze ja przynajmniej wysiadlam)
- sklepy, sklepy, sklepy (Madzia w jednym spedzila ponad godzine przymierzajac letnie buty tudziez w koncu kupila sobie kozaki, bo jak twierdzi bedzie sie z nas smiala, jak bedzie deszcz padal i zmoczymy sobie nogawki spodni)
- lody (Madzia wstydzila sie isc po dokladke, bo pan sprzedawal)
- wyjazd z parkinku trwal kolejna godzine, bo krazylysmy po calym -1
- prawie sie zgubilysmy, bo zamiast skrecic na srodmiescie Madzia pojechala na Prage
- na stacji Orlen pan zmienial Madzi zarowke - kolejna godzina, bo musieli zderzak zdjac, zeby dostac sie do lamp...ogolnie to Madzia chciala odjechac nie placac za benzyne
- parkowanie pod blokiem tez bylo dosyc ryzykowne :) w koncu stanelysmy na ukos
sumujac zamiast butow kupilam sobie dwie bluzki :P
- dotarlysmy do Arkadii bez wiekszych problemow
- z parkingiem tez nie bylo problemow, ale z parkowaniem juz wieksze (tylko, ze ja przynajmniej wysiadlam)
- sklepy, sklepy, sklepy (Madzia w jednym spedzila ponad godzine przymierzajac letnie buty tudziez w koncu kupila sobie kozaki, bo jak twierdzi bedzie sie z nas smiala, jak bedzie deszcz padal i zmoczymy sobie nogawki spodni)
- lody (Madzia wstydzila sie isc po dokladke, bo pan sprzedawal)
- wyjazd z parkinku trwal kolejna godzine, bo krazylysmy po calym -1
- prawie sie zgubilysmy, bo zamiast skrecic na srodmiescie Madzia pojechala na Prage
- na stacji Orlen pan zmienial Madzi zarowke - kolejna godzina, bo musieli zderzak zdjac, zeby dostac sie do lamp...ogolnie to Madzia chciala odjechac nie placac za benzyne
- parkowanie pod blokiem tez bylo dosyc ryzykowne :) w koncu stanelysmy na ukos
sumujac zamiast butow kupilam sobie dwie bluzki :P
czwartek, 15 maja 2008
środa, 14 maja 2008
urodziny Maćka - spoznione :)
wtorek, 13 maja 2008
Cisza and Spokój - Lofsonk, Ostatniej Nocy ft. Lilu
>moja ulubiona, ktorej napewno nie znacie
Dla niej nie liczą się banknoty i kwoty.
To Ty, tylko Ty i Twój dotyk złoty.Stereotyp dziś odchyla miękki woal.
Ona tak jak boa owija się dookoła jego szyi.
Tym razem nikt się nie pomyli
choć dziś wieczór się odkryli,
to nie decyzja chwili.
Tu są, bo tak chcą -
ona ma go a on ma ją,
jutro się rozstaną,
ale dzisiaj to nie błąd,
ależ skąd.
W tle lekki wyrozumienia wielki wóz.
Cichy szał splecionych ciał
bez podtekstu i bez tła.
Jutro tak, w tłumie dnia,
ze swych oczu zginą...
Nigdy nie zapomną,
choć nawet nie znają swoich imion...
...
'Egzaltuj mnie' - mówiło Twe spojrzenie.
gg z Kamisiem:
Kamisiek 19:20:20
nie wytrzymam tyle czasu bez podokuczania ci
Ja 19:21:02
to ja jestem tylko po to, zeby mi dokuczac?
Ja 19:21:08
suuuuuuper ;/
Kamisiek 19:21:15
ojoj
Kamisiek 19:21:23
przeciez wiesz ze nie
Kamisiek 19:23:33
jestes moim zyciowym słoneczkiem:p
Dla niej nie liczą się banknoty i kwoty.
To Ty, tylko Ty i Twój dotyk złoty.Stereotyp dziś odchyla miękki woal.
Ona tak jak boa owija się dookoła jego szyi.
Tym razem nikt się nie pomyli
choć dziś wieczór się odkryli,
to nie decyzja chwili.
Tu są, bo tak chcą -
ona ma go a on ma ją,
jutro się rozstaną,
ale dzisiaj to nie błąd,
ależ skąd.
W tle lekki wyrozumienia wielki wóz.
Cichy szał splecionych ciał
bez podtekstu i bez tła.
Jutro tak, w tłumie dnia,
ze swych oczu zginą...
Nigdy nie zapomną,
choć nawet nie znają swoich imion...
...
'Egzaltuj mnie' - mówiło Twe spojrzenie.
gg z Kamisiem:
Kamisiek 19:20:20
nie wytrzymam tyle czasu bez podokuczania ci
Ja 19:21:02
to ja jestem tylko po to, zeby mi dokuczac?
Ja 19:21:08
suuuuuuper ;/
Kamisiek 19:21:15
ojoj
Kamisiek 19:21:23
przeciez wiesz ze nie
Kamisiek 19:23:33
jestes moim zyciowym słoneczkiem:p
poniedziałek, 12 maja 2008
niedziela, 11 maja 2008
sobota, 10 maja 2008
>przyjechali rodzice i pojechalismy na zakupy...przypadkiem spotkalismy A. i E., ktorzy drugi dzien hasaja po sklepach i kupuja sobie duzo wiosennych rzeczy...
>moje nowe kolczyki sa tak ciezkie, ze pewnie wezme kombinerki i poodrywam kamienie, ktore sa przyczepione do nich, bo po godzinie chodzenia w nich moze sie okazac, ze bede miala uszy na ramion...tak mi powiedzial E.
>do netu podlaczam sie kablem, chociaz mam laptopa
>T. juz skrycie teskni za mna, dlatego pewnie przyjedzie do wwki we wtorek i wpadnie do Mili na kawke :)
>od dzis juz wiem, ze warchlaki to male swinki
>moje nowe kolczyki sa tak ciezkie, ze pewnie wezme kombinerki i poodrywam kamienie, ktore sa przyczepione do nich, bo po godzinie chodzenia w nich moze sie okazac, ze bede miala uszy na ramion...tak mi powiedzial E.
>do netu podlaczam sie kablem, chociaz mam laptopa
>T. juz skrycie teskni za mna, dlatego pewnie przyjedzie do wwki we wtorek i wpadnie do Mili na kawke :)
>od dzis juz wiem, ze warchlaki to male swinki
piątek, 9 maja 2008
dzieci?
niedziela, 4 maja 2008
MISS POLSKI 2oo8

>a na taka Mili, internauci glosowali :)
>a to my - przemeczone i biedne,po dwugodzinnym paradowaniu na szpilkach...ufff
>prawie miss polski 2008 (prawie robi wielka roznice) - a my te wyroznione nr 11 i 39
>"kochane" jury
> kiss, kiss, kiss...kazda z nas moze dzis zostac miss :) yyy...widocznie nie kazda...bo ja nia nie zostane...:)
lans, bounce i koks na cyckach...nie wiem gdzie ja sie chcialam tam szarpnac, po libacji alkoholowej, nocnym balecie w underground, totalnym wymeczeniu stop na obcasach i nieprzespanej nocy :)
czwartek, 1 maja 2008
:D :D :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)



