weszlam, od razu zostalam ubrana przez pania kostiumolog razem z Modestem Rucińskim, swoja droga bardzo fajnym aktorem drugo-planowym...
wszyscy traktowali mnie jak aktorke, bo wmieszalam sie w to cale towarzystwo...nie wiedzialam, ze statysci i epizodysci stoja gdzie indziej...wiec z Kasia Herman jadlysmy obiad, palilysmy razem...
mialam zrobiony super makijaz...wlosy zwiazane przez pana Marcina, jednego z najleszych stylistow w polsce, nawet rezyser Bruce Parramore podal mi reke i rozmawialismy chwile...:)
nieziemska historia....warta przezycia...i warta tego by 10h paradowac w 10cm obcasach i niewygodnym uniformie...
>dostalam propozycje pracy w Budapeszcie http://www.mku.pl/casting/
>z Madzia, ktora zalatwia mi prace...dzieki niej jestem na planie i zarabiam pieniazki :)
>takie pręgowiec :)
>boczek
>w stroju [recepcjonistko-barmanki]
>Iza Miko- nigdy nie moglam zrobic jej zdjec przodem
>Iza Miko, II reż, Bruce I reż, Kasia Herman
5 komentarzy:
powiem Ci, że jestem dumna ze mam taka siostre:D tez bym tak chciala:D
A tak całkiem serio przypadkiem dzisiaj czytalam o tej firmie;) tam sie zarabia jakos 1500euro slabo:P
no sie zarabia, ale nie wiem czy wyjade...dzis maja dzwonic i sie dogadamy :)
to umowmy sie, ze ty bedziesz modelka a ja aktorka :D :D :P
Szczerze gratuluje, trzymam kciuki :)
spoko tylko ze Ty mnie zabierasz na plany filmowe;)
a co do kamery to nie mineła Cie w ekspresowym tempie tak jak mowilas?:D
nie wiem czy minela czy nie, bo nie widzialam poskladanych kawalkow...tylko kilka wersji...zobaczymy co z tego wyjdzie :P
Prześlij komentarz