niedziela, 30 listopada 2008

Naucz się mówić głośno, co czujesz
Wykrzycz coś, co Ci nie pasuje
Bo choćbyś myślał mocno jak nie wiem
Cisza nie krzyknie za Ciebie

"cisza&spokoj - cisza krzyczy"

>ogolnie fajnie jest...:)

środa, 26 listopada 2008

>Marcin udaje, ze sie uczy, w sumie my wszystkie tez.
>Claudiu kupila sobie buty, w ktorych bedzie lowic ryby na marcinowym telefonie
>nie mam juz co jesc na obiad, bo lodowka pusta
>ja produkuje w sobie iluzje, ze za tydzien zrobie szpagat
>a Claudiu kupuje paznokcie na necie i dodatkowo czasem (jezeli chodzi o zdrowie i urode) pali sobie czolo krecac wlosy na lokowce

sobota, 22 listopada 2008

wierszydło

no i co z tego,
ze probuje zepomniec,
nie myslec.
Krecisz sie po scianach umyslu,
widze twoja twarz
na kazdym innym.
W sposob zwykly,
prosty, niezrozumialy
bladze.
Czasem, kiedy chce,
dociera do mnie mysl,
ze czas sie wycofac.
Lekowa sie czuje
i rozdziera mnie wrzask
samodzielny, od srodka.
Uciekam.
Renimacja poczac
to, co dwa lata temu
zgubilo swoj sens.
czy stworzyc racjonalna
powloke niedostepnosci...
Reprezentacje NAS w glowie,
powrot do realnosci
-tak zyje.
Mysle nad tym,
choc nie wiem juz czasem,
czy ty sam tego chcesz...
>zaczne od srednio pachnacego akcentu - u nas w kuchni z powodu nie ładu zaczelo smierdziec, przypuszczalnie jest zapach wydobywajacy sie spod lodowki, aczkolwiek ciezko jest to w 100% zlokalizowac...Marcin myslal, ze to ja...ale w koncu stwierdzil ze jednak nie...nie mniej jednak nie jest zbyt ŚWIEŻO :)
>Claudiu zrobila koktajl truskawkowszy
>wazeliny nie ma, bo apteka nieczynna
>Ahmed znow mnie kocha i chce wziasc ze mna slub 15 of august :)
>krzywe uczenia sie pochylaja sie w dol coraz bardziej

a ja w dalszym ciagu jestem prosze pana na zakrecie
("na zakrecie" Agnieszka Osiecka - Krystyna Janda)

środa, 19 listopada 2008

>z En kupilysmy sobie czOpki:)
>Claudiu udaje, ze sie uczy
>Marcin caly dzien lowi ryby na telefonie
>a w piatek Wieś przywioza mi ATOMÓWKI

poniedziałek, 17 listopada 2008

>dzis w 180 jechalam z tabunem dzieci, ktore pchaly sie niemilosiernie na moja osobe :/ ciezko mi bylo to zniesc
>na bzdurne kosmetyki wydalam dzis 45zl:/
>laba sie konczy powoli - zaliczanie cwiczen sie zaczyna
>Enn brudzi sobie skarpetki woda z pralki
>i nader wszystko zlamal mi sie paznokiec, wiec jest do dupy

niedziela, 16 listopada 2008

>pijaczynstwo w domu
>Kate wpadla
>o 23 zrodzil sie pomysl o wyjsciu

>tu wlasnie widac max nieumalowanie, srednie upojenie, i obled w oczach :D



piątek, 14 listopada 2008

>bieganie az tchu mi nie starczalo i kolka lapala :)
tyle z nowosci :)

środa, 12 listopada 2008

>zarazam rozyczka...co za tym idzie swedzi mnie brutalnie wszystko. Juz udalo mi sie Claudiu zainfekowac...teraz jeszcze Enn i Marcin.
>faza na krecone wlosy trwa...
>Claudiu zjadla duzo sliwek wczoraj i dzis zajmuje "klozet" od rana.
>spalilam sie na solarium
>zdrowe zakupy dzis zrobilam na jedyne 9zł
>i nie umiem sciagnac corel`a :( co mnie dobija i zabija, bo nie moge robic zdjec :/
>a Enn przywiozla nam prezenty z niemcoof
>zaczelam reperowac moje piersi serum ujedrniajaco-modelujacym, zeby byly jeszcze piekniejsze :)
>Enn dzis spotkala dode i majdana :)
>a Claudiu jak zwykle przyszla do domu pijana...obija sie o sciany glowa i gada glupoty...
>a Marcin nie moze dojechac do waw, bo zepsul mu sie autobus i musi czekac 2h na nastepny

wtorek, 11 listopada 2008

>kac mnie meczy, ale bylo za co pic, wiec wcale nie narzekam
>rosolek Claudiu byl dzis idealny, pewnie od mojej kostki bulionowej :)
>wycieczka rowerowa i przylaczenie sie na wilanowie do marszu niepodleglosci
>odkrylam, ze musli bananowe z kawalkami czekolady sa naprawde zajebiste
>a Ania jedzie i jedzie...i sie wkurza...
>no i nie moge pozwolic sobie na negatywne mysli - wierze, ze bedzie dobrze i TAK BEDZIE :)

poniedziałek, 10 listopada 2008

>no i nastapila popijawa z Claudii (z tym, ze ona wymiekla po tym jak po winie weszla wodka)
>slucham nelly (ciekawe czemu)
>kupilam sobie sukienke, ktora kompletnie nie pasuje na sylwka, bo hmmm...jest za tania :P

sobota, 8 listopada 2008

>nocny spacer po psze z M., dluga dziwna rozmowa, specyficzne stare zachowanie, members, ktore powrocily...

chcialabym...

http://pl.youtube.com/watch?v=0tcc7MLdbLA&feature=related

piątek, 7 listopada 2008

>robiEM
>bawiEM
>nie uczEM
>bojEM

http://pl.youtube.com/watch?v=6t97ivAyXgw

środa, 5 listopada 2008

>Usuwam programy z laptopa, bo corela nie mam juz gdzie wcisnac :P
>Marcin zostal dzis zmuszony do mycia kibli
>Claudiu wyprowadzila policja z autobusu, bo chyba byla niegrzeczna
>astanga joga - ambitnie :)

wtorek, 4 listopada 2008

Ahmed Gaoua :)
>i love you
i missssssssss you
please my love dont forget me so my heart its with you all time
kisses

[nice]

poniedziałek, 3 listopada 2008

>czy warto sie zastanawiac nad tym co sie robi i mowi? czy lepiej zrobic cos, nie myslac? co zrobic ze scenami, ktore pojawily sie juz w glowie, gotowe do zrealizowania?
postepowac wg nich, czy dac sie poniesc afektom? ryzykowac czy raczej odpuscic? sprobowac zyc samej czy z NIM?