poniedziałek, 30 czerwca 2008

...boląco...

tyle.

niedziela, 29 czerwca 2008



takie o!

piątek, 27 czerwca 2008

o.losie.!

co mnie dzis zabilo
>znoszenie rzeczy z 4 pietra do samochodu
>korki w warszawie i przy wyjezdzie
>huragan,ktory obalil drzewo przed moja maske
>stanie na poboczu z awariami i plakanie prze pol godziny
>korek do bialobrzeg
>brak stopu
>samochody wyjezdzajace mi przed maska
>ogolnie 5h cwiczenia nog (sprzeglo-gaz)

>ale niezle mi egzamin poszedl

czwartek, 26 czerwca 2008

>uczeM
>pakujeM
>meczeM

środa, 25 czerwca 2008

przygarnij kropka ! .

sink.


>przeprowadzki ciag dalszy...
*Kajetan jakos dziwnie zamilkl i tylko siedzi i sie patrzy...
*totalny chaos
*zniszczenie rak
*brak makijazu
*ubranie tez pozostawia wiele do zyczenia...
*poza tym sen na dmuchanym materacu
*brak widelcy i nozy
*3 torby ciuchow
*10 malych torebek kosmetykow
*skrzynka butow, bo i tak 3/4 juz wywiozlam
*glosniki tez mi juz zabrali
>nauka TI i ppp w lesie...tak jak sie spodziewalam
>interview o 18...poszlo tako-jako...musialam przed kamera gadac jakies bzdury o wygranej w wysokosci 1`000 zl...blah,blah...gadalam z 10min, co ogolnie nie bylo latwe, bo skonczyly mi sie pomysly...:)
takze mam nadzieje, ze nie zadzwonia...:D

wtorek, 24 czerwca 2008

>ah, ta moja inteligencja...zaliczylam ppp na 4 :D ojojojoj...o! szczescie niepojete :D

poniedziałek, 23 czerwca 2008

22/23.06.2008

>ciepla imprezka u Karoli...tym razem do 3.30 :) rano na wpisy...i do 17 w szkole :D yeeeaah :D
jest tez film o fusie...ale chyba nie moge go udostepniac...bo GILU by mnie zabil :)
poza tym Karola po naszych durnotach ma calkiem RUBASZNIE na chacie...bo kwiatki uschly i mama krzyczy :)
tekst wieczoru : "tancz dziwko na lodzie"

>ja i moja Ania :)

>najwieksze FUSY wowczas na Kasjopei Gilu i Kusy

>nasza Nati wsrod boys...ah to crejzolka

>a nasi chlopcy ogladaj mecz, jedza pizze i pija...tiaaa sa wspaniali :)


>yyy...texts...yeeaah :D

.karolin.wwa. 22:40:27
lece kochana moja cipeczko
Ja 22:40:55
lec, moj alfonsie :D
.karolin.wwa. 22:41:08
hehe ok maj bicz

sobota, 21 czerwca 2008

>dzis na planie normalnie umieralam...po 2 godzinach juz nie mialam sily stac na nogach a tu jeszcze 8h mi zostalo...
weszlam, od razu zostalam ubrana przez pania kostiumolog razem z Modestem Rucińskim, swoja droga bardzo fajnym aktorem drugo-planowym...
wszyscy traktowali mnie jak aktorke, bo wmieszalam sie w to cale towarzystwo...nie wiedzialam, ze statysci i epizodysci stoja gdzie indziej...wiec z Kasia Herman jadlysmy obiad, palilysmy razem...
mialam zrobiony super makijaz...wlosy zwiazane przez pana Marcina, jednego z najleszych stylistow w polsce, nawet rezyser Bruce Parramore podal mi reke i rozmawialismy chwile...:)
nieziemska historia....warta przezycia...i warta tego by 10h paradowac w 10cm obcasach i niewygodnym uniformie...
>dostalam propozycje pracy w Budapeszcie http://www.mku.pl/casting/

>z Madzia, ktora zalatwia mi prace...dzieki niej jestem na planie i zarabiam pieniazki :)

>takie pręgowiec :)

>boczek

>w stroju [recepcjonistko-barmanki]

>Iza Miko- nigdy nie moglam zrobic jej zdjec przodem

>Iza Miko, II reż, Bruce I reż, Kasia Herman

piątek, 20 czerwca 2008

>wczoraj tez bylo fajnie...do 4...hehe...
"...cala sala kolysala sie w takt twoich bioder
nie jeden dal by za nie swiat,bo ich ogien
wabil spojzenia,lecz zamienial cmy barowe w popiol
dawal do zrozumienia,zeby dac sobie spokoj..."
>zastanawiam sie czy milosc to w ogole istnieje...? czy ja sie zakocham kiedys?
>bo tak w ogole jeszcze, zeby bylo fajnie i sympatycznie to dostalam maly epizod w filmie "kochaj i tancz" z Mika i Damieckim...wiec jutro musze jechac do wwki, bo na 10 musze byc na planie filmowym...to teraz to juz musicie na ten film isc do kina, bo on bedzie hitem, na pewno:D

środa, 18 czerwca 2008

>prosze panstwa,zaistniala taka niesamowita sytuacja....ze....iz.....gdyz....JESTEM ZWOLNIONA Z EGZAMINU Z SOCJOLOGII...:D
>wierze w moja sile ppp...wierze, ze zalicze to dzis i bede mogla, normalnie jak czlowiek podejsc do egzaminu...:)
>no i pare fot. bo dawno ich nie bylo...

...bo koRoRowo

...a bo tak...

wtorek, 17 czerwca 2008

>https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTczeJeRCriYHoK-4eR34zD0dK2b-jR53BZ3gCNcsywwRshfe6jy8rzG3oy1QlvJPp64uVGY7CSsh3tc36V7MXSJQUVKHzRMaetI2PXbT-pBJTTN7CHcTjerK59kw9P500W8dQgDQFfA/s1600-h/magda.jpg
oto ona...moja idolka od przeslicznych piegow...dziwic prosze :D


>od dzis rana znow chodzi mi po glowie pytanie...czy z jaja, ktore jemy moze wyrosnac kurczaczek?
>z tego wzgledu, ze wiara czyni cuda...wierze, ze zdam prawo dzis...:)i to bez problemu :) no a jutro ppp, i 27 TI, 1.07 socjologie, 4.07 ppp-wyklady...oczywiscie, ze zdam, bo tak powiedzial Kuba...
>chcialam odebrac dzis indeks ale okazalo sie, ze niestety dziekan mi go nie podpisal, bo jak sie okazalo panie z dziekanatu maja totalnie pusto w baniach i pomylilo im sie, ze ja mialam 2 poprawki a mialam jedna...zal.pl...musialam jechac drugi raz do szkoly, bo dziekan wpisywal mi zaliczenie semestru przez 3h...o losie...
pracownicy kazdych dziekanatow nie posiadaja mozgow?

niedziela, 15 czerwca 2008


>kuuurwa, samozachwyt :D

what I feel?

Chciałbym zabrać cię na bardzo długi spacer
Na bardzo długi i nic nie mówić
Zabiorę cię do krainy mojej miłości
Gdzie nie ma znajomych fałszu i zazdrości
Przecież jesteśmy już dorośli
Popłyńmy razem nie chcę samotności
Ciekawe co nam jeszcze zostało
Chciałbym zebrać to wszystko w całość
Nie chcę żałować, pierdole żałość
Cenie zrozumienie i wytrwałość
Wiarę, będzie kolorowe to co było szare
Naważoną pianę spiję za karę
Ciekawe jak spojrzymy na siebie po paru latach
Może weźmiemy koc i pójdziemy na dach
Nie myśląc wtedy o naszych wspólnych wadach
Osłodzi nam usta ciepła czekolada
Łączą nas wspomnienia o naszych rodzinnych domach
Zawieszeni całą noc na telefonach
Na ulicach ślady po oponach
Ciekawe co przed nami, chce się przekonać
To dla ciebie, chciałem ci powiedzieć, że zawsze będę cię kochać

sobota, 14 czerwca 2008

>dojechalam !! dzis moja podroz z domu do warszawy przebiegla bez problemow :D dalam rade i wszyscy sie ciesza :D
>leca pieniadze na benzyne :(
>nauka prawa...idzie mi tak, ze zasypiam w 5 min nad notatkami i ksiazka :)

piątek, 13 czerwca 2008

czwartek, 12 czerwca 2008

>w poszukiwaniu tego, czego nie ma...PUSTKA...
pojawia sie pytanie...kolejne pewnie retoryczne w moim zyciu...
czy wszyscy faceci beznadziejnie nie mysla?


[myśli]

środa, 11 czerwca 2008

>kopnely mnie TAKIE zaszczyty:
*Muszę przyznać, że urodę masz rzadko spotykaną, nie wiem czy już tego nie mówiłem...
*cześć wariacie a ty tylko dokładasz te zdjęcia i kusisz mnie coraz bardziej,ale nie zapominaj że ja juz sie coraz bardziej starzeje,wszystko mi jedno ale kobieta jestes pierwsza klasa,aż śmiem twierdzić że skarb mieć taką jak ty w domu,no nic buzia ogromna dla ciebie i kus mnie tak dalej bo podoba mi sie to bardzo,pa pa
*Milenka czyżbyś miała ochote wyskoczyć na piwko ? Przeciez mówiłaś ze jestem niedobry..... A jeśli chodzi o zaproszenie to zapraszam....daj znać kiedy Ci pasuje to odwołam swoje wyjazdy międzynarodowe, przełoże egzaminy i zawiadomie sąsiadów że wróce późno pijany i będe głośno śpiewał.....
*Motyle, nawet te najpiękniejsze bledną przy Tobie... ;)

wtorek, 10 czerwca 2008

>pojawilo sie rano pytanie...czy zamek GERDA da sie otworzyc od wewnatrz? nie da sie !! :D dlatego potrzebna nam byla pomoc chlopcow, ktorzy szli kolo naszego bloku...zorganizowana akcja zrzucania im kluczy z 4 pietra...uff, Ania zdarzy na poprawki a ja do fryzjera :D :D :D
swoja droga ciekawe czemu u nas w domu zawsze cos smiesznego musi sie dziac :P
>z cyklu wynajme pokoj
*moje nazwisko...yyy...KASIA...
*skorzystam z uprzejmosci i zrobie siusiu
*mnie to interesuje wynajecie jednego pokoju, reszta moze byc pozamykana
*to bzyknij Monika jutro do pani Mileny


>moje nowe...

poniedziałek, 9 czerwca 2008

http://www.icelandsocks.com/?id=289f569f-f1d2-4f70-9e1a-2568d04b546c
charlieeeeee....made KUBORON :P


>rano: ladnie sie ubralam a potem wylalam na siebie kawe...niechcacy...chociaz mogla to byc jakas czynnosc pomylkowa o ktorych mowil Freud :)
>9: poprawa z ppp, wiedzialam, ze 0,012 to 1,2% wiec nie jest zle :)
>16: tato kupil sobie GPS i twierdzi, ze bedzie sobie podrozowal po Polsce
>17.30: chlopak wynajal u nas pokoj
>18: murzyn z nami nie zamieszkal, bo mial duze bebny i by sie nie zmiescil
>19: Kuboron w koncu zamienil moj referat z religioznastwa na prezentacje...zaraz wyslemy mailem do prof. i bedziemy czekac na pozytywna ocene :)
>jutro ide farbowac sobie wlosy, bo moje pasemka maja juz 3 kolory - czarny, ciemny blond i braz :D szalenstwo

Pe.eS. Mariusz Kosakowski dzisiaj 18:44
Mi, potrafisz uskrzydlić. Dziękuje za to...

[miło]

niedziela, 8 czerwca 2008

>wczoraj bylam na grillu urodzinowym u Martynki na jelonkach...bylo fajnie i zdjecia mam nadzieje niedlugo sie pojawia w mojej galerii :D
>dzis mi napisali w extranecie, ze jutro o 9 rano mam poprawke z laborkow ppp, zajebiscie, ze wtedy mam tez cwiczenia z logiki...a rozdwajac sie niestety nie umiem...NIESTETY


>piosenka na dzis
http://youtube.com/watch?v=wJHdAJj1Jhk

czwartek, 5 czerwca 2008

>siedze w Radomiu u taty w pracy, panie przynosza jakies papierki do podpisania do Pana Naczelnika Wydzialu I , hmmm...cokolwiek by to mialo oznaczac....:)
fajnie on tu ma kawa, ciasteczka, papierosek...tez bym chciala kiedys byc na panstwowym garnuszku i tak siedziec w wygodnym fotelu, wydawac zarzadzenia, polecenia, podpisywac jakies kartki...
moze w koncu tez zostane prawnikiem...
>zabawy z Alutka...

>Al z pilka :D

>Al dziwisz

>Al mysli

środa, 4 czerwca 2008

popadam w paranoje

>dzis probowalam podpiac router, okazalo sie, ze jest popsuty, dlatego musze jutro rano jechac do Radomia go naprawiac ( a pan radek sie ze mnie smial, ze nie umiem:/)
>odwiedze rodzicow
>pojechalismy dzis z kuboronem i ola na zakupy do terranovy na pulawska, bo byly spodnie tanie i bluzki za 5.90zl :D szalenstwo...

wtorek, 3 czerwca 2008

>lil Mi...nie ma netu :( bo troche nam sie zapomnialo o rachunkach
>Madzia szmata uciekla z domu i zniszczyla router
>jest smutno...


pzdr pana M. (ups,ciebie M.)


>nabor na nowego wspollokatora...ogloszenie na gumtree :) i gronie :)

niedziela, 1 czerwca 2008

DZIEŃ DZIECKA !! :D


>dziecko...wojny chyba :D

>30` upal.....oLosieO.o


>poza tym statystyki Domenico wskazuja :
26.07.07 godz.19:47 napisalam do Domenico pierwszego smsa
03.08.07 godz.20:13 pierwsze spotkanie
436 - liczba moich smsow napisana do niego....


>chyba bede musiala pokochac ta ksiazke, bo spedze z nia kolejne 2 tyg :D