
>dziecko...wojny chyba :D

>30` upal.....oLosieO.o
>poza tym statystyki Domenico wskazuja :
26.07.07 godz.19:47 napisalam do Domenico pierwszego smsa
03.08.07 godz.20:13 pierwsze spotkanie
436 - liczba moich smsow napisana do niego....

>chyba bede musiala pokochac ta ksiazke, bo spedze z nia kolejne 2 tyg :D
18 komentarzy:
Bardzo kraśna ta sukienka...;) Wszystkiego naj... w Dniu Dziecka :)
hmmm...krasna powiadasz? tylko co to oznacza? XD
a dziekuje, dziekuje....fajnie jest byc dzieckiem cale zycie:P tez starasz sie nim byc?
Kraśna tzn. ładna, piękna. Czy staram się być dzieckiem? Przyznaje, że czasem nie się to zdarza nie można przecież cały czas chodzić z kamienną twarzą i nienagannie zawiązanym krawatem... Przed przejmowaniem sie każdą pierdołą i markowaniem kolejnych kroków i aby człowiek nie oszalał może go chronić tylko zamiana na chwilę w dziecko, w końcu ta para gdzieś musi uchodzić... :) Ale się rozpisałem, kończę z nadzieją na kolejne posty i z myślą że w tej dojrzałej kobiecie jest pierwiastek dziecka...? :)
dojzala kobieta...hmmm...to chyba komplement? :D
a wracajac do dzieci...to...pierwiastek jest a moze i wiecej :D
slodkich snow panu zycze :)
Oczywiście, że komplement w najczystszej postaci... Proponuje przejście na "Ty". Jestem Mariusz, miło mi :)
Milena...rowniez mi milo...uffff to juz jeden krok na przod :D
Milena, no proszę bardzo ładne imię, zresztą mam siostrę, która tak ma na imię :) Zapomniałem życzyć wczoraj więc robie to dziś: szczęścia w miłości z dziełem m.in pana ćwiąkalskiego, oby ten związek wydał owoc zaliczenia i nie był naznaczony przesadnym cierpieniem :) A jaki będzie nasz kolejny krok...? :)
otoz okazuje sie, ze prawo ogolnie cywilne nie jest jeszcze takie straszne...no a prawo autorskie nawet calkiem przyjemne... :D
next step? hmmm...SIE zobaczy :D
Zalotnie i kokieteryjnie się zrobiło po tym "się zobaczy"... :)
chyba tak to mialo zabrzmiec :D tejemniczo tez troszke ;P
Myślę, że tak będzie ciekawiej czuć w tej znajomości chęć odrywania, to jak ciemny tunel, który prowadzi do nieśmiałego światełka, stającego się z czasem jasnością :)
no ładnie... jaki podryw:D to chyba znak ze musze sie ulotnic:D
Niekoniecznie Nicole, zgasimy światło i będziemy mówić szeptem :)
Aha no to dobrze.
Widzicie wykrzesiłam wam drugi krok:D
A sama zainteresowana wie o tym drugim kroku? :)
nie ale albo ja ją uświadomię albo prędzej sama to przeczyta:D
sama zainteresowana jest odcieta od swiata...:(
a drugi krok jeszcze nie ustalony:)
pzdr :*
Prześlij komentarz