co mnie dzis zabilo
>znoszenie rzeczy z 4 pietra do samochodu
>korki w warszawie i przy wyjezdzie
>huragan,ktory obalil drzewo przed moja maske
>stanie na poboczu z awariami i plakanie prze pol godziny
>korek do bialobrzeg
>brak stopu
>samochody wyjezdzajace mi przed maska
>ogolnie 5h cwiczenia nog (sprzeglo-gaz)
>ale niezle mi egzamin poszedl
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
I Ty jeszcze żyjesz? Podziwiam, ale to chyba zasługa egzaminu :)
hehe,ja jestem niezniszczalna ;D zapamietaj :P
to sie nie dziwie ze tak pedzilas po targowicy do domu:P
kurna Siostra w kulki sobie lecisz:P
Prześlij komentarz