wychodzi fakt, ze kompletnie mnie nie znasz M., jezeli chodzi o samodowartosciowanie sie to u mnie termin ten nie ma racji bytu, z tego wzgledu wlasnie, ze ja zakochana w sobie jestem... wiec wole raczej samozachwyt...:D
To chyba się nazywa narcyzm :) Skoro twierdzisz że Cię nie znam czas chyba zrobić drugi krok... Poza tym chyba jeszcze nikt nikogo nie poznal dobrze przez kilka komentarzy na blogu, ja bym to zaliczyl do wstępu poznania się...
6 komentarzy:
troche, ale akurat Ty to mozesz i to jak najbardziej:D
siostra, dawaj te foty z tej SESJI !!! :D
wejdz na mojego bloga i se zobacz ze zdjecia beda pod koniec miesiaca;/
Ja bym to nazwał samo dowartościowaniem siebie...
wychodzi fakt, ze kompletnie mnie nie znasz M., jezeli chodzi o samodowartosciowanie sie to u mnie termin ten nie ma racji bytu, z tego wzgledu wlasnie, ze ja zakochana w sobie jestem...
wiec wole raczej samozachwyt...:D
To chyba się nazywa narcyzm :) Skoro twierdzisz że Cię nie znam czas chyba zrobić drugi krok... Poza tym chyba jeszcze nikt nikogo nie poznal dobrze przez kilka komentarzy na blogu, ja bym to zaliczyl do wstępu poznania się...
Prześlij komentarz