>dzis F. okazal troszke serca...zrobilismy frytki...byly zlociste, jak w McDonald`s :P to tak na wigilie - jako staropolski zwyczaj, no bo kto nie je frytek w swieta? hę? :D
>A. nie chce na sylwka isc na ATB, bo tam obowiazuje stroj klubowy - elegancki (czyt.czyste rekawiczki i nowe gwizdki)
>a jutro do domku na swieta
... ciesze sie dlatego, ze przynajmniej z rodzicami sie spotkam, bo tesknie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz