środa, 5 grudnia 2007

:)


>bawilysmy sie z Ania w berka chowanego i Filip powiedzial,ze czasem jestesmy downami-a my przeciez nie jestesmy downami...czasem :)
>Filip uczy Anie czegos z informatyki, bo jutro ma kolo i ciagle slysze za sciana jak glosno klnie i ja wyzywa...chyba nie jest zbyt dobrym nauczycielem, albo Ania uczennica :D
>na podwieczorek dostalam od Ani nalesniki, bo ja nie potrafie gotowac, wiec mnie dokarmiaja :P

Brak komentarzy: