wtorek, 11 grudnia 2007

>Filip jest niedobry, bo nie chce mi pomoc zamienic pdf na doc... :( ale pewnie dlatego, ze Malwina mu odjechala...
>z serii rozmowy z kuchni :
Ania - ciemno wszedzie, glucho wszedzie co to bedzie, co to bedzie?! hmm...z czego to bylo...z dziadow chyba
Ja - nie z Janka Muzykanta
Ania - to ten co sie spalil?
Ja - mhm
Ania - nieeee, to Edek
>Ania - nie mam zajawki na fisha (mowiac o tym co bedziemy jadly na kolacje)

Brak komentarzy: