>T. zarzadzil wczoraj takie sprzatanie, ze poszedl dzis spac...:/ a ja ogarnelam kuchnie...
>F. mnie wkurzyl, bo nie umyl plesni w moim garze, po jego ryzu i pojechal do domu
>T. dzis sie wyprowadzil, bo go zarazilam...
>a A. zrobila mi budyn, bo smutno...
>lekomania - acatar, gripex, scorborutin, xylometazolin, theraflu - i nieprzytomnosc przez caly dzien
>a T. napisal mi teraz sms, ze mozna mnie lubic, bo, ze fajna jestem (ale to juz sama sobie dopowiedzialam)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz