niedziela, 10 lutego 2008

>omine ten dzien duuuzym lukiem....przez ta ETO z ktora Osinski dokladnie wiedzial co zrobic, zeby pewnie nie zdalo 3/4 roku ...a pfe !
i juz go nie lubie...a na wykladzie wydawal sie taki fajny...ale nie jest fajny...jak nie zdam to nawet powiem, ze gUpi...

1 komentarz:

RoninJack pisze...

Niestety.. czar większości fajnych wykładowców pryska kiedy przychodzi do pisania egzaminu ;)