wtorek, 19 lutego 2008

>no i sie urodzilo...(na prosbe mojej siostry publikuje, ktora ubolewa nad tym, ze nie moze dodawac komentow do mojego blogu :P)

REKONSTRUKCJA

Synchroniczność moich ruchów
z letargu się przebudziłam,
marzeniem znów sie stałam.
Na pustyni uczuć byłam
kreśląc dawne mity.
Nastał paradoks.

Areałem moge życia
perła w kieszeni
udoskonalony obraz świata,
grzeszny i nasycony kolorami.

Rekonstrukcja łusek na moim sercu
tumany zespolonych aniołów,
rażonych światłem z mych oczu.
Obłapuje palcami wniosek.

Spolaryzowane noce
wyświetlają slajdy
bez limitu czasu,
zaczynam na nowo żyć.

Prawie szczęśliwa.

>piosenka dnia - eldo - odpowiedzialnosc
>z serii rozmowy w kuchni :
ja - trzeba by uprac ta firanke, bo slonce do nas nie dociera
A. - eee tam...niedlugo bedzie mocniejsze slonce
>a ja dzis zjadlam 23 cukierki i z nikim sie nie podzielilam...ale zaraz chyba sie pozygam

Brak komentarzy: