>ppp nie zaliczone, tak jak 90% roku...
>Kamil mi uciekl i z % statystycznymi zostawil mnie sama...BOYS
>wieczor spedzam nastepujaco, jem chipsy, pije...sok pomaranczowy i gadam z moim bylym...daaaaaaawnym bylym....M.T. (ehhh czasy podst mi sie przypominaja)a fajne jest to, ze dziwnie mi sie zdaje, ze jest on moim przyjacielem, wiec widocznie przyjazn jest mozliwa miedzy kobieta a mezczyzna, nawet po milosci :)... chociaz gdzies tam w glebi chyba zawsze go bede kochac...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz