środa, 30 stycznia 2008

>wiersz MaciĘtego, ktory wszystko pieknie wyjasnia

Aksony pierdolone, neuryty i neurony
Przez was mam dzionek totalnie spierdolony
Jebane pręciki owinięte zwojem
Zamiast imprezować stałem się kujonem
Nie będę konsekwentny w sferze etycznej
Huj mnie obchodzi co jest w korze potylicznej
W dupie mam taksje, nastie i kinezy
Drogi czuciowe i dolnych jelit nieżyt
Układ hormonalny, zasrane efektory
Zamiast iść na randkę musze kuć teściory
Sram na pieprzony esej , nie dbam o terminy
I tak zdam na piątkę bo ściągnę od Martyny…….

Brak komentarzy: