środa, 2 lipca 2008

>jade w sobote na spontanie na mazury...tzn w piatek egz, nocka z imprezka w wwce i potem mazury...cudownieeeee :P :D moja ekipa warszawska jest jednak niezastapiona...
>na egz nic nie umiem, wiec kampania wrzesniowa jak nic...ale naprawde sie staram czegos nauczyc...
>moje wlosy dzis wygladaja jak puch...bleh.
>Matiego zmusilam do odkupienia mi aparatu, ktory popsul...wiec jutro powinnam miec nowiutki i swiezutki:D

wtorek, 1 lipca 2008

>a bo dzis to bylo tak rowerowo...
>potem samochodowo na toporni...
>i wreszcie znow normalnie zyje, bez bolu...
>a w piatek mam egzamin na ktory generalnie nie moge sie nic nauczyc :/

poniedziałek, 30 czerwca 2008

...boląco...

tyle.

niedziela, 29 czerwca 2008



takie o!

piątek, 27 czerwca 2008

o.losie.!

co mnie dzis zabilo
>znoszenie rzeczy z 4 pietra do samochodu
>korki w warszawie i przy wyjezdzie
>huragan,ktory obalil drzewo przed moja maske
>stanie na poboczu z awariami i plakanie prze pol godziny
>korek do bialobrzeg
>brak stopu
>samochody wyjezdzajace mi przed maska
>ogolnie 5h cwiczenia nog (sprzeglo-gaz)

>ale niezle mi egzamin poszedl

czwartek, 26 czerwca 2008

>uczeM
>pakujeM
>meczeM

środa, 25 czerwca 2008