>umowilam sie na pierwsza sesje, ktora zrobie...na 25 marca...efekty bedzie mozna zobaczyc kolo kwietnia
>jutro jade do domu, totez probuje zapakowac swoje szanowne rzeczy do malej torebki,gdzie za cholere nie chca sie zmiescic
>zlew nam zgnil
>Klaudia zapadla w depresje, ale udalo jej sie sciagnac lejdis, wiec to ja podtrzymuje przy zyciu
>+ "doczesnosc wkurwia mnie tak..."
czwartek, 12 marca 2009
środa, 11 marca 2009
>padl pomysl wynajecia ukrainki do sprzatania,bo niestety nie radzimy sobie z narastajacym grzybem w kiblu i kuchni...totez wypadaloby zlozyc sie po 15zl i zalatwic sprawe raz na zawsze...ale niestety pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie, takze predzej niz pozniej zarosniemy brudem
>dzis wrzucalam kopytka do wrzacej wody z odleglosci 2m, niestety pluskajaca woda obila mi sie o czolo i wyrabala w nim dziure
>dzis wrzucalam kopytka do wrzacej wody z odleglosci 2m, niestety pluskajaca woda obila mi sie o czolo i wyrabala w nim dziure
wtorek, 10 marca 2009
>za przeproszeniem napierdala mnie kregoslup jak nieszczescie
>KASa czas zaczac robic jakiemus jeleniowi...Klaudia juz sie zalapala, jeszcze rodzice i M :)
>dzis sie dowiedzialam na psychologii emocji i motywacji, ze jak sie ma katar to trzeba sie duzo calowac, gdyz otwiera sie wowczas wiele przegrod, ktore sa odpowiedzialne za swobodne oddychanie - tak mowi teoria Zajonca (chwala mu za to, bo M. ma katar, wiec w weekend bede go calowac)
>KASa czas zaczac robic jakiemus jeleniowi...Klaudia juz sie zalapala, jeszcze rodzice i M :)
>dzis sie dowiedzialam na psychologii emocji i motywacji, ze jak sie ma katar to trzeba sie duzo calowac, gdyz otwiera sie wowczas wiele przegrod, ktore sa odpowiedzialne za swobodne oddychanie - tak mowi teoria Zajonca (chwala mu za to, bo M. ma katar, wiec w weekend bede go calowac)
poniedziałek, 9 marca 2009

>Klaudia jak zwykle swiruje, pierze prezerwatywy z nadzieja na ich ponowne uzycie, farbuje fartuch z laborkow na kolor rozowy, bo mysli, ze ten kolor nadal w modzie jest, placze za DDDaniel, bo wyjezdza na noc do domu
>Piotrka nie bylo nadal w milionerach
>Gasiul kosztowal mnie ogromna sume pieniedzy
>mamy faze na ssanie filmow, mam nadzieje, ze legalnie to robimy, a jezeli nielegalnie to nieswiadomie i przepraszamy
>nauki nadchodzi niaublagany czas
>M:* znow mi pojechal a co najgorsze nie chce ze mna zamieszkac :)
piosenka na dzis
Mesajah - każdego dnia
środa, 4 marca 2009
poniedziałek, 2 marca 2009
>albo to wiosna, albo kocham bardziej niz kiedys!!



>i kurcze juz mi pojechal...i mi jest smutno...az tak, ze rano sie poplakalam:(
>poniedzialek - nie mam na 8!! wyklad jest nudny, wiec nie mozna na niego chodzic!!! na lektoraty mozna chodzic tylko na 1.5/4h;)
>w ogole Klaudii sie wyprowadza, Enn zapierdziela na studia do IRL a ja zostane sama jak gowno w trawie z wiecznym studentem Marcinem D. a moze nawet i bez niego
>ale sytuacje diametralnie poprawia fakt, ze dostalam prezenty od Enn!
>i kurcze juz mi pojechal...i mi jest smutno...az tak, ze rano sie poplakalam:(
>poniedzialek - nie mam na 8!! wyklad jest nudny, wiec nie mozna na niego chodzic!!! na lektoraty mozna chodzic tylko na 1.5/4h;)
>w ogole Klaudii sie wyprowadza, Enn zapierdziela na studia do IRL a ja zostane sama jak gowno w trawie z wiecznym studentem Marcinem D. a moze nawet i bez niego
>ale sytuacje diametralnie poprawia fakt, ze dostalam prezenty od Enn!
Subskrybuj:
Posty (Atom)