środa, 11 marca 2009

>padl pomysl wynajecia ukrainki do sprzatania,bo niestety nie radzimy sobie z narastajacym grzybem w kiblu i kuchni...totez wypadaloby zlozyc sie po 15zl i zalatwic sprawe raz na zawsze...ale niestety pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie, takze predzej niz pozniej zarosniemy brudem
>dzis wrzucalam kopytka do wrzacej wody z odleglosci 2m, niestety pluskajaca woda obila mi sie o czolo i wyrabala w nim dziure

Brak komentarzy: