sobota, 22 listopada 2008

>zaczne od srednio pachnacego akcentu - u nas w kuchni z powodu nie ładu zaczelo smierdziec, przypuszczalnie jest zapach wydobywajacy sie spod lodowki, aczkolwiek ciezko jest to w 100% zlokalizowac...Marcin myslal, ze to ja...ale w koncu stwierdzil ze jednak nie...nie mniej jednak nie jest zbyt ŚWIEŻO :)
>Claudiu zrobila koktajl truskawkowszy
>wazeliny nie ma, bo apteka nieczynna
>Ahmed znow mnie kocha i chce wziasc ze mna slub 15 of august :)
>krzywe uczenia sie pochylaja sie w dol coraz bardziej

a ja w dalszym ciagu jestem prosze pana na zakrecie
("na zakrecie" Agnieszka Osiecka - Krystyna Janda)

Brak komentarzy: