>czy warto sie zastanawiac nad tym co sie robi i mowi? czy lepiej zrobic cos, nie myslac? co zrobic ze scenami, ktore pojawily sie juz w glowie, gotowe do zrealizowania?
postepowac wg nich, czy dac sie poniesc afektom? ryzykowac czy raczej odpuscic? sprobowac zyc samej czy z NIM?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz