piątek, 18 lipca 2008

>o tak!
mam 21 lat i chcialabym byc zdrowa
mam 21 lat i chcialabym wreszcie poczuc szczescie
mam 21 lat i chcialabym kochac
mam 21 lat i chcialabym wiedziec, ze bedzie dobrze
mam 21 lat i chcialabym dorosnac
>poza tym, caly czas probuje odespac mazury ale nie daje rady
>z mojej szafy wylecialo dzis milion rzeczy, bo nic mi sie w niej juz nie miesci...
>K.dzis okazal sie asshole

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

A ja bym tylko chciał mieć 21 lat.

Mariusz Kosakowski pisze...

Droga Mi!

21 lat, to piękny wiek dla kobiety. Nie ma się co łamać, że jeszcze nie pojawił się "ten" odpowiedni, dający szczęście, poczucie emocjonalnego bezpieczeństwa, sprawiający że będzie dobrze, nie pozwól żeby oczekiwanie na niego upłynęło Ci na smutku, może wokół Ciebie, ktoś taki jest, rozejrzyj się. Mocno trzymam kciuki za kolejne z pewnością lepsze echo serducha.

A teraz przytul głowę do poduszki i do dzieła z odsypianiem Mazur, no i nabierz dużo sił na poukładanie tego miliona rzeczy!

Trzymam kciuki! Kłaniam się.
M.