wtorek, 29 lipca 2008

>a ja dzis pol dnia ucze sie czeczenskiego...bo to smieszny jezyk...moim "instruktorem" jest Elsi...
juz umiem powiedziec-
sur dik yoyla - dobry wieczor!
heir - czesc
de dik doyla - dzien dobry

i moj pierwszy w zyciu czeczenski komplement ho haz yu - jestes ładna :)

Brak komentarzy: