>robiEM
>bawiEM
>nie uczEM
>bojEM
http://pl.youtube.com/watch?v=6t97ivAyXgw
piątek, 7 listopada 2008
środa, 5 listopada 2008
wtorek, 4 listopada 2008
poniedziałek, 3 listopada 2008
środa, 29 października 2008
taka wiadomosc dostalam :) milo :D
Witam serdecznie,
Z jednej strony nie chciałbym być zbyt bezpośredni i urazić a z drugiej nie mogę się powstrzymać, aby nie wyrazić mojego zauroczenia Twoja osobą.
Bez wątpienia jesteś niezwykle kuszącą, intrygującą i zmysłową kobieta. Jestem pod urokiem Twojego magicznego spojrzenia ... Twoich oczu......
Nie ukrywam ze pociągają mnie takie kuszące kobiety.. takie które są świadome Swojej kobiecości i tego jak działają na mężczyzn .. i kiedy skrzętnie to wykorzystują. Takie które nie boja się naszych głodnych spojrzeń....
Wyglądasz na kobietę, która wie czego chce i zdaje sobie sprawę z tego jakie emocje wywołujesz u męskiej części naszej społeczności
Z jednej strony nie chciałbym być zbyt bezpośredni i urazić a z drugiej nie mogę się powstrzymać, aby nie wyrazić mojego zauroczenia Twoja osobą.
Bez wątpienia jesteś niezwykle kuszącą, intrygującą i zmysłową kobieta. Jestem pod urokiem Twojego magicznego spojrzenia ... Twoich oczu......
Nie ukrywam ze pociągają mnie takie kuszące kobiety.. takie które są świadome Swojej kobiecości i tego jak działają na mężczyzn .. i kiedy skrzętnie to wykorzystują. Takie które nie boja się naszych głodnych spojrzeń....
Wyglądasz na kobietę, która wie czego chce i zdaje sobie sprawę z tego jakie emocje wywołujesz u męskiej części naszej społeczności
sobota, 25 października 2008
Zatanawiam się czemu tak jest, ze nie zawsze dostajemy to, czego chcemy. Latwiej wszystkim ludziom by się przeciez wtedy zylo. Czemu życie wszystko zazwyczaj uklada tak, zeby bylo trudniej?
Po co?
Dla samej nauki zycia?
A może my sami wymyslamy sobie problemy przedstawiajac je w takim swietle, aby ich „ciezkie” rozwiazanie nadalo im sens...
czasami jednak bywa tak, ze nawet proste w rozwiazaniu problemy stanowia dla nas bariere nie do przeskoczenia. Pytanie tylko czy warto intesywnie zastanawiac i starac się znalezc rozwiazanie?
Czy sprobowac pozostawic wszystko swojemu biegowi wydarzen...kiedys rozwiazanie i tak przyjdzie samo...
Po co?
Dla samej nauki zycia?
A może my sami wymyslamy sobie problemy przedstawiajac je w takim swietle, aby ich „ciezkie” rozwiazanie nadalo im sens...
czasami jednak bywa tak, ze nawet proste w rozwiazaniu problemy stanowia dla nas bariere nie do przeskoczenia. Pytanie tylko czy warto intesywnie zastanawiac i starac się znalezc rozwiazanie?
Czy sprobowac pozostawic wszystko swojemu biegowi wydarzen...kiedys rozwiazanie i tak przyjdzie samo...
Subskrybuj:
Posty (Atom)