Zatanawiam się czemu tak jest, ze nie zawsze dostajemy to, czego chcemy. Latwiej wszystkim ludziom by się przeciez wtedy zylo. Czemu życie wszystko zazwyczaj uklada tak, zeby bylo trudniej?
Po co?
Dla samej nauki zycia?
A może my sami wymyslamy sobie problemy przedstawiajac je w takim swietle, aby ich „ciezkie” rozwiazanie nadalo im sens...
czasami jednak bywa tak, ze nawet proste w rozwiazaniu problemy stanowia dla nas bariere nie do przeskoczenia. Pytanie tylko czy warto intesywnie zastanawiac i starac się znalezc rozwiazanie?
Czy sprobowac pozostawic wszystko swojemu biegowi wydarzen...kiedys rozwiazanie i tak przyjdzie samo...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz