sobota, 16 sierpnia 2008

sama ja - the ring


>no i klątwa jak to Mag wymyslila...a ja kocham szklistosc oczu...:)

suma wszystkich sum wakacyjnych

>reasumujac...
-nauka w lesie albo jeszcze dalej..
-brak żelki, ktory negatywnie na mnie oddzialuje...
-znaki zapytania odnosnie mojej choroby i pojawiajace sie w glowie ciagle jedno pytanie "czemu kurwa ja??!!"
-G i H wyciagaja mnie z domu, wiec czesto baletujemy do pozna...na stacji jedzac frytki i pijac piwo :)
-Ja i K. - jest fajnie
-niedlugo Tunis, bede jezdzic na wielbladach
-Ania mi pojechala do Berlina i nie chce wrocic...
-zgryzliwosc, upartosc i beznadziejnosc pewnych ludzi ostatnio wychodzi na jaw, czego bardzo zaluje...ale niestety nie mam wplywu.

ot.co.u.mnie.

środa, 13 sierpnia 2008

malzenstwo?

>czasem sie zastanawiam jak to jest mozliwe, ze ludzie zyja ze soba wlasciwie 24h na dobe...?
jak to jest mozliwe, zeby czlowiek, ktory zyl np 20 lat sam potrafi wejsc w zwiazek a co za tym idzie, mieszkac razem, troszczyc sie o druga osobe, juz nie tylko o siebie...czy do tego trzeba dojzewac? czy to sie staje na drodze ewolucji? moze nasze organizmy jakos samoistnie sie do tego przystosowuja...
czy ja jestem inna, wiedzac, w wieku 21 lat, ze bedzie mi trudno zyc z kims bedac malzenstwem...?

piątek, 8 sierpnia 2008

piesuu!!


>nasza Żelosława kochana...:*

środa, 6 sierpnia 2008

romanticznie :D


>niech to szlag! a mialo byc tak pieknie...bez zauroczen, bez klopotow...jakos ot.tak.
teraz sie zastanawiam czy mozg moze zapanowac nad sercem...sprawdze na sobie i napisze ;)

wtorek, 5 sierpnia 2008

piątek, 1 sierpnia 2008