sobota, 16 sierpnia 2008

suma wszystkich sum wakacyjnych

>reasumujac...
-nauka w lesie albo jeszcze dalej..
-brak żelki, ktory negatywnie na mnie oddzialuje...
-znaki zapytania odnosnie mojej choroby i pojawiajace sie w glowie ciagle jedno pytanie "czemu kurwa ja??!!"
-G i H wyciagaja mnie z domu, wiec czesto baletujemy do pozna...na stacji jedzac frytki i pijac piwo :)
-Ja i K. - jest fajnie
-niedlugo Tunis, bede jezdzic na wielbladach
-Ania mi pojechala do Berlina i nie chce wrocic...
-zgryzliwosc, upartosc i beznadziejnosc pewnych ludzi ostatnio wychodzi na jaw, czego bardzo zaluje...ale niestety nie mam wplywu.

ot.co.u.mnie.

3 komentarze:

Mariusz Kosakowski pisze...

Ja bym się cieszył choćby z tego:

-Ja i K. - jest fajnie
-niedlugo Tunis, bede jezdzic na wielbladach

mi pisze...

ale cieszyc sie nie ma z czego jak pomyslisz, ze tato moze cie sprzedac za 5wielbłądów...wiec ostroznie z radoscia :D bo moze sie okazac, ze nic juz tu nie napisze :)

Mariusz Kosakowski pisze...

W razie trzymam kciuki za to żeby wszystkie wielbłądy wymizerniały na czas Twojego/Waszego pobytu, właśnie tam... :)