czwartek, 7 lutego 2008

o szczescie niepojete

>zdalam...normalnie zdalam z wdp...euforia i wsciek dupy :D normalnie zdalam
>wyniki histopatologii GIT... jestem zdrowa:D
>a T. to mi towarzyszy wszedzie i razem ze mna sie cieszy, mimo, ze on sam w sobie nie ma z czego...ale fajny jest i go lubie :D
>i teraz juz prawie jestem szczesliwa...a o krok od pelni sie znajduje :P

środa, 6 lutego 2008

>dzis powstal nowy wiersz, ale niestety nie jest on dostepny nigdzie w sieci...zainteresowanych prosze o kontakt na mail slodka_vanillka@wp.pl
>jutro wyniki z wdp :/
>e. i t. sa juz znow z nami
>a ja jestem andżelika z czesia
>jutro ide do szpitala, do mojego dr Piotra i po wyniki hp
>E. - A. jak cie prosilem o chodzenie to nie bylo mowy o golebiach
chwile pozniej juz na osobnosci
E. - A. no dobra, ale pozwalam ci chodowac tylko do 3o sztuk

wtorek, 5 lutego 2008




>i wyniki z eto i bio byly...duuuuzo osob nie zdalo...a ja mam pierwszy termin w niedziele.nene :P
>A. dzis z nudow posprzatala kibel i lazienke i wogole mozna sie przegladac w zlewie jak sie myje zeby i twarz
>okresowo dobrze sie czuje...zobaczymy jak bedzie jutro
>a ja znow mam czerwone paznokcie...tylko w party pisalo, ze one juz nie sa hot
>z serii rozmowy w kuchni
A. - moge podjebac ci herbatke?
ja - no, tylko tak, zebym nie widziala
A. - to sie odwroc...
a gdzie ona jest?
ja - u mnie w szawce na gorze
>a A. to w ramach ostatkow tanczy u mnie w pokoju

poniedziałek, 4 lutego 2008

istna wariacja-lans na jankurarze

>mam nadzieje, ze roz jest w modzie, bo moje pranie spowodowalo, ze polowe moich rzeczy ma wlasnie taki kolor
>Kasi malej robilam dzis paznokcie, ladnie wyszly...ale jestem ciekawa co na nie powie jej Jacek
>party szlocha, bo jez ma noge w gipsie
>a ja z A. rozkminiamy jak odmienia sie nazwiska typu meskie a jak typu zenskie (jedno juz mamy jankurarze)
>a K. to zamyka drzwi ale tylko do pokoju
>i dostalam dzis od pana ksiazki telefoniczne - klienci indywidualni i firmy i instytucje warszawa...dodatkowo dostalam jeszcze reklamowke z tp
>a K. to ciagle karze nam byc cicho...łaaaaaaaaaaa!!! ciiiii :P

WIERSZ ANNY - jankurarze
>bo A. to napisala wiersz o jankurarze, ale nie zgadza sie na publikacje...wiec przytocze jedynie motyw powstania danego wiersza o bialych rymach i wstepna analize...
pierwszy rym powstal pod prysznicem, jankurarze-witraze, kolejne powstawaly juz przy nauce matematyki (tudziez fizyki, czy czegos tam innego liczbowego), zasadnym jest zaliczyc ten wiersz do liryki, odnajdujemy rowniez pokazna liczbe srodkow stylistycznych, Anna w tym wierszu chciala nam unaocznic demiurgiczną moc jankuralow (czyt.jankurarze), pojawia sie rowniez przykład maestrii poetyckiej poetki, która z wdziekiem oprowadza nas po jej osobistym świecie zawierającym przyklady tomow i edow ale rowniez zurow i julow.
Poezja Anny ma zawsze niezwykle osobisty i intymny charakter, jednakze rownoczesnie sa w niej poruszane w swoisty sposób kwestie warszawskie i studenckie.

mam nadzieje, ze w niedalekiej przyszlosci uda mi sie zamiescic wiersz Anny w mojej publikacji

Milena Jóźwik

niedziela, 3 lutego 2008

>stwierdzilam, ze studia sa zajebiste, tylko sesja "popierdolona"
>etologia mnie meczy, nawet nocami-nastia, kineza, traumatotropizm etc.
>ojoj, chcialabym zdac z WDP i przekrecic goscia z ETO...by bylo po sesji :D a ja bym byla na IIgim semestrze - wreszcie
>dzis byli u mnie rodzice :)
>a D. ciagle ironizuje, ale zaprasza mnie na ferie do WROC
>piosenka dnia - eldo- chodź ze mną

sobota, 2 lutego 2008

by bylo

>by bylo...
>zaczal sie maraton z etologii
>a wynikow z WDP Simone nie poda, bo po co...mhm
>przeziebienie ciagle trwa
>A. dzis zrobila jablka z cynamonem, mimo, ze nie lubie to zjadlam jej troszke
>sprzeczka dnia :
[23:57:54] Milena napisał(a): no no...wroc probuje zbic wwke,ale i tak wam sie nie uda
[23:58:05] Domisiek napisał(a): skarbie juz dawno zbił, raczej konkuruje z krakowem
[23:58:49] Milena napisał(a): buahahaha, wroc to sie nawet nie moze rownac z wwka
[23:59:22] Domisiek napisał(a): jak chcesz zyc dalej w tym przekonaniu to prosze bardzo Twoje zdanie
[00:00:05] Milena napisał(a): dla mnie wroc to zadupie jeszcze
[00:00:17] Domisiek napisał(a): dla mnei wawa jest beznadziejna,ta pseudo burzuazja
[00:02:20] Milena napisał(a): ja? owszem :)masoneria
[00:03:41] Domisiek napisał(a): ciekae dlaczego z wawy ciagle znajomi do wrocka domnie wpadają
[00:03:59] Milena napisał(a): bo ich namawiasz to wpadaja :P
[00:04:05] Domisiek napisał(a): nieprawda
[00:04:59] Milena napisał(a): i tak wwa jest lepsza

piątek, 1 lutego 2008

>T. zarzadzil wczoraj takie sprzatanie, ze poszedl dzis spac...:/ a ja ogarnelam kuchnie...
>F. mnie wkurzyl, bo nie umyl plesni w moim garze, po jego ryzu i pojechal do domu
>T. dzis sie wyprowadzil, bo go zarazilam...
>a A. zrobila mi budyn, bo smutno...
>lekomania - acatar, gripex, scorborutin, xylometazolin, theraflu - i nieprzytomnosc przez caly dzien
>a T. napisal mi teraz sms, ze mozna mnie lubic, bo, ze fajna jestem (ale to juz sama sobie dopowiedzialam)