poniedziałek, 7 czerwca 2010

MEGA !

bo to trzeba umiec ! :D


http://www.youtube.com/watch?v=-SdzXkTJGG8&feature=player_embedded

wtorek, 11 maja 2010

Beyoncé - Why Don't You Love Me
http://www.youtube.com/watch?v=FKqIgqJEH-o

polecam ze wzgledu na klimat :D ktory swoja droga uwielbiam :D !!!

środa, 14 kwietnia 2010

naucz sie mowic glosno co czujesz
wykrzycz cos co ci nie pasuje
bo chocbys myslal mocno jak nie wiem
cisza nie krzyknie za ciebie...
o!

kiedys juz to pisalam, ale nadal aktualne...

biore sie za sprawe...

poniedziałek, 8 lutego 2010

>polecam nowa plyte the element of freedom Alicii:)
>u mnie dzis diagnoza, jutro osobowosc...ciezke dni ale podobno nadzieja umiera ostatnia :| mimo wszystko nadziei nie mam, ale wiara jest :)
>Anka wyjechala, Klaudia bawi sie w przy, Marcin choruje, mama we Wloszech...takim to dobrze...
a`propos - jeszcze cieple ;) prosto z Wloch ;) konkretnie z Rzymu

środa, 3 lutego 2010

>no pieknie jest PSYCHOMETRIA do przodu...! jupi! :D szaleje ze szczescia:)
>teraz jeszcze diagnoza psychologiczna i psychologia osobowosci :)
>Marcin wszystkiego najlepszego, ty wiesz, ze ja cie bardziej :D

sobota, 23 stycznia 2010

WYPADEK

>stalo sie to poznym popoludniem...
>po ciezkiej i wyczerpujacej nauce ja i anka rozpoczelysmy bitwe
>niestety niechcacy dotknelam ledwo szyby w drzwiach przy dzwiekach celine dion i ona pekla i wpadla do serowego pokoju
>ser byl smutny...
400 post !! jupi
>z checi badz nie...zadrapalam anke paznokciem od duzego palca u stopy po twarzy, ale nic jej sie nie stalo
>zaliczylam psychologie osobowosci
>psychometria-zmora tygodnia...
>juz chce do domu,bo marcinka nie widzialam tydzien a to zdecydowanie za duzo. o!

czwartek, 14 stycznia 2010

los

>mojemu autobusowi drugi autobus skasowal dzis bok tak bardzo, ze az urwal mu lusterko i chyba mialam wypadek...
>Anka puscila baka, tak duzego, ze rozerwalo jej spodnie w kroku
>ja spotykam sie ostatnio tylko z psychometria i psychologia osobowosci...a Marcin jezdzi sobie na deski z Tumkiem...ale los
>sery wytaczaja sie tylko w nocy jak karaluchy i wszystkich budza
>dzis przychodzi Martynka, zeby zrobic mi piekne pazurki :D

niedziela, 10 stycznia 2010

>narty nie poszly, bo lod na stoku
>angielski nie nauczony i licze na sciagi ktorych nie mam
>warszawa zapchana jak dupa przez korek, bo swiatelko jest do nieba
>slodki listopad
>chujofo jest i goofno

poniedziałek, 7 grudnia 2009

z serii Klaudiu
ja - ty to jednak jestes marki krzok
Klau - cooooo?
ja - no jestes marki krzok
Klau - krzok to wiem o co chodzi, ale co to jest marki?
ja - :|

(moral: 5 inteligentnych ksiazek lezacych na okolo ciebie nie swiadczy o madrosci)

wtorek, 1 grudnia 2009

>nudy
>przesilenie jesienne
>apatia

poniedziałek, 30 listopada 2009

>warszawa jest jednak wspaniala, ma mowiace autobusy, dzis E-2 informowalo mnie gdzie jestem:)
>Anka schlala twarz wczoraj z paczkiem
>Klaudia dzis wydziwia, a wczoraj uskuteczniala taniec wraz ze spiewem w piosence ewy bem
>moje rozowe paznokcie wywoluja niestety niezbyt dobre wrazenie estetyczne
>ogolnie colorblind

piosenka na dzis
Nelly ft. Razah - Letter
http://www.youtube.com/watch?v=eAz_BHqXqOY

pozdro ziomy :)





>a to jest moj nowy dywan, tylko, ze niestety nie zwrocilam uwagi, ze jest na nim koniczyna 3 listna, a nie 4 listna, wiec pewnie zadnego szczescia nie bedzie ;)

czwartek, 19 listopada 2009

>ja siedze dzis w domu, pol dnia na lozku pol przed kompem
>Anka polyka butelke od wody, bo chce zobaczyc jakie ma rozwarcie gebowe
>Klaudia kloci sie z Ddaniel, a ja robie sledzia, bo ja wszystko musze wiedziec
>jutro wymiana okien-czyt.masakra jedna wielka

środa, 18 listopada 2009

>ukochalam sobie sudoku
>panie nie chca mi zrobic paznokci a ja nie mam terminow wolnych, zeby na nie czekac
>Anka krzyczy, ze nie chce ze mna rozmawiac
>Gocha zalatwia mi buty i chce sie ze mna umawiac na kawe
>fryty z sosem dzis na obiad byly, Ddanielowe fryty
>sery smierdza i kisnOM w pokoju
>piosenka na dzis
Sylwia Grzeszczak i Liber - czern i biel
http://www.youtube.com/watch?v=nRzf_SQ-zck

wtorek, 17 listopada 2009

>chcialam sobie kupic buty za kolana, zeby wygladac sexi, ale nie ma nr...chociaz Gocha pewnie cos zalatwi
>Klaudiu zajmuje mi kibel w celach blizej nieznanych
>Alicja nie chce ze mna rozmawiac, bo twierdzi, ze po calym dniu w przedszkolu jest zmeczona
>Zuzia pazur nie chce mi uzupelnic paznokci
>Anki nie ma

piosenka na plus (mega+)
Pezet - w moim swiecie
http://www.youtube.com/watch?v=K4IjJ5MXL3E&feature=PlayList&p=12EDAD991D23B032&playnext=1&playnext_from=PL&index=11

sobota, 7 listopada 2009


>Sarnia, czyli placz i zgrzyty zebow





>w drodze na Sarnia




>Slovakia



>w drodze na Gubaloweee :)



troche wspomnien tamtych dni :)

piątek, 6 listopada 2009


powracam:P
>fala brutalnosci sie zaczela, Szog nas nie lubi, bo chce nam zabrac buty i podrzec kurtki, aby nas upokorzyc
>pany naprawily nam spluczke i pomierzyly okna
>Anka bije Klaudiu pasem
>ja czekam, bo jutro M przyjezdza
>ucze sie specjalnosci:)
>poza tym wracam do fotorobienia :)

wtorek, 7 lipca 2009

>pracuje...pracuje...pracuje
>powoli zacynam miec wszystkiego dosyc, ale to moze tylko chwilowe zalamanie, wiec rozwodzic sie nad tym nie bede :) czekam na lepsze...
>Piotr rzada od nas pieniedzy (ok 500zl) za ubytki w psychice spowodowane obecnoscia Oli :)

wtorek, 23 czerwca 2009

>wszyscy zaczynaja powoli swirowac
>Ola sprowadza swoje osobowosci z dlugimi wlosami
>Piotr robi kluski z zaplesnialymi truskawkami, ktore myje gabka od zmywania naczyn
>Klaudia zamknela sie w pokoju, bo ma juz dosyc...zamknela sie tak mocno, ze nawet nozem nie mozemy jej otworzyc
>Marcin chce, zebym wrocila, ale ja musze sie uczyc, bo sprawa wyglada tak, ze mam sesje i ostatni egzamin w poniedzialek. o!
>Grammatik - friko

poniedziałek, 22 czerwca 2009

>sesja trwa a nam mozgi sie lasuja, ja mam za duzo emocji a za malo motywacji
>jem na kazdym kroku przez co przybylo mi jakies 45 kg
>Klaudia udaje, ze choruje na angine, zeby Daniel kupowal jej produkty w sklepie
>Ola sie wprowadzila i tworzy iluzje pracy, z tym, ze ma swoje biurko
>Piotr w ramach gratisu dostal przepustke do wiekszego pokoju i sie rzadzi, bo kupil cukier i mysli, ze jest w naszym mieszkaniu najwazniejszy