sobota, 23 stycznia 2010

WYPADEK

>stalo sie to poznym popoludniem...
>po ciezkiej i wyczerpujacej nauce ja i anka rozpoczelysmy bitwe
>niestety niechcacy dotknelam ledwo szyby w drzwiach przy dzwiekach celine dion i ona pekla i wpadla do serowego pokoju
>ser byl smutny...

Brak komentarzy: