środa, 30 kwietnia 2008

z kilku dni

>ja i Tomasz bedziemy jak Bonnie&Clyde, bo bedziemy krasc nagrobki z cmentarza w Antoninowie k/Warszawy
>Alutka wariuje
>Przysucha rozburzona, a Biedronka rosnie w sile
>Mati mowi, ze czasem cos sie w Przysusze dzieje, jakas domowka czy grill jak sobie zorganizujesz na podworku :)
>Piotr mnie jutro na Powsin zaprasza, bo bedzie frisbee, piwo, fajna pogoda, malange i koks na cyckach
>a ja mam troche jasno brazowe wlosy

Brak komentarzy: