środa, 27 maja 2009

>dzis odbylo sie sprzatanie...bardzo ciezkie sprzatanie
>Klau o malo co sie nie porzygala przy myciu naczyn
>okna w kuchni byly naturalnie przyciemnione kurzem, smola z fajek i tluszczem ze smazenia
>Piotr musi pozmywac...bo tu juz burdlu nie ma i koniec

Brak komentarzy: