>dzis odbylo sie sprzatanie...bardzo ciezkie sprzatanie
>Klau o malo co sie nie porzygala przy myciu naczyn
>okna w kuchni byly naturalnie przyciemnione kurzem, smola z fajek i tluszczem ze smazenia
>Piotr musi pozmywac...bo tu juz burdlu nie ma i koniec
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz